Po wielu tygodniach milczenia postanowiłem się odezwać. W dwóch sprawach.
Po pierwsze, aby życzyć wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku, bez zbytnich zmartwień, straszenia recesją i z całą masą doskonałych rzeczy do odkrycia online i offline.
Po drugie, by poinformować, że doszedłem do wniosku, iż pora zawiesić bloga UK:PL. Zawiesić, nie zlikwidować. Dlaczego? Zacząłem go pisać, by informować o mediach i o Londynie w miarę regularnie. Wtedy jeszcze pracowałem w BBC i dla Polskiego Radia, niewiele było polskich blogerów w Londynie, tematy same się nasuwały. Ale od tego czasu mój zakres obowiązków się zmienił, a czas skurczył dramatycznie.
Dlatego coraz mniej regularnie pisywałem, czasami wspaniałe tematy przelatywały, co niezmiernie mnie frustrowało. W międzyczasie powstały inne blogi, które też zajmowały się podobną tematyką. A wiadomo jak to w necie, cały krajobraz zienia się co pięć minut. Zdałem sobie sprawę, że zrywy od czasu do czasu i nadrabianie zaległości na niewiele się zda, jeżeli blog nie jest pisywany regularnie. Do tego wdałem się w wielki eksperyment pod tytułem the POLSKI blog, który ma pokazać, jakie jest (i czy w ogóle jest) zainteresowanie polską kulturą, językiem i obyczajami wśród Brytyjczyków. Czas pokaże czy przetrwa.
Dlatego nie bez wahania i z dużym bólem po niemal trzech latach postanowiłem blog UK:PL ‘zaparkować’. Nie likwiduję go pewnie z powodów sentymentalnych, ale także dlatego, że nie wykluczam, iż powróci on może w innej formie, lub z innym celem. Poza tym, sądząc po wskazaniach licznika, wiele osób znajduje w moich archiwach jakieś interesujące rzeczy.
Dzięki za wszystkie komentarze, uwagi i za czytanie. Fajnie było. W 2009 roku chcę się koncentrować bardziej na fotografii, więc kto wie, może dzierza.co.uk zamieni się kiedyś w fotobloga?
Komentarze za jakiś czas zamknę w ramach walki ze spamerami, ale zawsze można napisać maila: ukpl [malpa] hotmail [kropka] com
To wszystkiego naj w 2009 i… do zobaczenia/usłyszenia/przeczytania!







3 Komentarze
Michal! Nie rob tego, pls!!! :-((
Powodzenia Michale. Włożyłeś w to miejsce sporo pracy i zapewne wiele osób z tego skorzystało. Osobiście nie obrażę się jak znajdę tu fotobloga, a międzyczasie poczytam thepolskiblog
Wszystkiego dobrego!
oczywiscie trafiam na strony warte uwagi po czasie coz…szkoda ale dobrze ze mam co tu czytac…dziekuje