Kryzys…. część druga

Przez ułamek sekundy myślałem, że to prawdziwa okładka i że The Economist też już postradał zmysły w obliczu galopującego kryzysu.

Choć z drugiej strony, gdyby w istocie była prawdziwa, trafniej obecnej paranoi nie mogłaby ująć.

 

  • Wykop
  • Gwar
  • Google
  • del.icio.us
  • Facebook
  • TwitThis

Jeden komentarz

  1. Dodany 8 październik, 2008 10:45 | Link do komentarza

    To taka okładka na każdą okazję. Może czekać na koniec wyborów, na podpisanie jakiegoś idiotycznego dokumentu przez rząd, albo na każda inną okazję gdzie nie sposób z siebie nic innego wydusić.

Dodaj komentarz

Twój email nidgy nie jest publikowany lub wykorzystywany do celów komercyjnych. Pola wymagane oznaczone są gwiazdką *

*
*