Paulo Coelho - pisarz, bloger, pirat

Poprzez blog Jeffa Jarvisa i jego felieton w Guardianie dowiedziałem się o “podwójnym życiu” brazylijskiego pisarza, Paula Coelho.

Podwójnym, bo jak się okazuje Coelho nie tylko jest znanym pisarzem, ale też zapalonym blogerem, miłośnikiem Twittera (ma tam ponad 1200 fanów), wersji wideo mikrobloggingu w postaci Seesmic, fanem webcastów, fotografem z kontem na Flickr itp.

Jak czytałem Jarvisa to miałem przed oczami wizerunek Coelho jako takiego 12-letniego chłopca, który z zapałem odkrywa coraz to nowsze zabawki. Ale w odróżnieniu od 12-latka Coelho wie, po co mu te wszystkie zabawki:

“Myślę, że język, jakim piszesz bloga jest inny od języka, którego używasz w Guardianie, prawda? Musimy się przestawić. Sprawa mi to dużo radości”

- powiedział Coelho Jarvisowi, tłumacząc, dlaczego korzysta z tych wszystkich nowych serwisów.

Mimo to pisarz nie traci wiary w słowo drukowane. Dla niego online jest jedynie uzupełnieniem druku.

Z kolumny-wywiadu Jarvisa - i z samego bloga pisarza - dowiedziałem się jeszcze jednej rzeczy, która pewnie dla fanów Coelho od dawna nie jest żadną tajemnicą. Jest on zagorzałym piratem. Sam umieszcza linki do pirackich tłumaczeń swych książek z całego świata. Oberwało mu się za to niejednokrotnie od wydawcy, ale - jak sam tłumaczy - ‘piractwo’ (czytaj: udostępnianie za darmo) pomogło mu osiągnąć niesamowity sukces na niektórych rynkach.

Nigdy tam jakimś strasznym jego fanem nie byłem, Alchemika przeczytałem, ale teraz chyba dodam Coelho do swojego Twittera.

  • Wykop
  • Gwar
  • Google
  • del.icio.us
  • Facebook
  • TwitThis

Jeden komentarz

  1. ola
    Dodany 10 sierpień, 2008 20:34 | Link do komentarza

    “fontanna w Hyde Parku to kijowy pomysł” - innymi slowy ohydna?

Dodaj komentarz

Twój email nidgy nie jest publikowany lub wykorzystywany do celów komercyjnych. Pola wymagane oznaczone są gwiazdką *

*
*