…ze bardzo żałuję, iż czas nie pozwala mi pisać o tych wszystkich rzeczach, które się dzieją. Gdzieś to wszystko tam w pamięci notuje, ale nie ma kiedy przelać na ekran.
Może trzeba by zacząć pisać książki a nie bloga? Co Wy na to? (To pytanie rzucam z nadzieją, że ktokolwiek je jeszcze przeczyta….)







4 Komentarze
Jeżeli masz jakiś spójny temat na książkę to tak. Ale tak generalnie, to w przypadku braku czasu polecam dyktafon, np. mp3 player z mikrofonem. Po prostu gadasz co Ci ślina na język przyniesie. Potem jak masz chwilę to wklepujesz to do komputera. A jak nie masz czasu klepać, to tylko archiwizujesz.
Dobra książka nie jest zła, a zważywszy na fakt, że lubię ten blog - może byłaby rekompensatą…
@Automaciej - Temat spojny na ksiazke mam, ale to potrzeba mi ze dwa, trzy lata…. Dyktafon niedawno upuscilem, wiec narazie pozostane przy notatniku (taki staroswiecki pod tym wzgledem jestem).
@Katarzyna - dzieki za mile slowa
Taaa … w przypadku braku czasu dyktafon bardzo dobry jest.
zwłaszcza jeśli nie masz czasu potem na odsłuchanie tego co nagrałeś.
z własnego doświadczenia wiem, ze to brak organizacji lub brak motywacji, a nie brak czasu, jest problemem.
już myślałem, że sobie odpuściłeś.
do roboty, do roboty …