Najpierw Josef Fritzl, teraz to. Wiadomości telewizyjne ostatnio bardzo przygnębiające. Dziś telewizja brytyjska – mimo wyborów lokalnych w Anglii, w tym burmistrza Londynu – o mieście tym mówiła w dużej mierze w kontekście opublikowanych dziś po raz pierwszy nagrań kamer metra pokazujących zamachowców z 7 lipca 2005.
Najpierw był zwiad – przeszli się zobaczyć, gdzie najlepiej się wysadzić:
[youtube d_IdSnc_Jl4 nolink]
Potem było już na poważnie. Można to zobaczyć tutaj. Nagranie pozostawiam bez komentarza. Wyjaśnię tylko, że ten szary dym widoczny w trzeciej sekundzie pochodzi z eksplozji, która właśnie zabiła siedem osób – z 52 ofiar w ogóle – na stacji Liverpool Street.







2 Komentarze
Pamietam, ze byles chyba jednym z pierwszyh dziennikarzy, ktorzy wypowiadali sie na temat tego zamachu na antenie TVP1, nie masz pojecia, jak nam ulzylo, ze sam wowczas nie ucierpiales..
Nie wiem, czy tak było, ale dzięki za mile słowa.