Widziałem wczoraj Prince'a. Live. 49-letni obecnie facet, który ze dwadzieścia-parę lat temu stal się moim idolem, po tych dwudziestu paru latach rozwalił mnie totalnie. Geniusz. Absolutny, niepodważalny, niedościgniony geniusz.
21 koncertów w Londynie, 600.000 darmowych albumów dla fanów i wczoraj, w czasie ostatniego koncertu zaśpiewał bodaj WSZYSTKIE najwieksze hity, których - jak zapowiada - już nigdy więcej publicznie nie będzie wykonywał. Co więcej, zaskoczył wczoraj wszystkich, zezwalając na transmisję pierwszych dwóch utworów otwierających koncert przez… Sky News. Nie tam żadne MTV, VH1, czy inne kanały muzyczne. Sky News, kanał informacyjny.
Nieprzewidywalny i niedościgniony geniusz.







3 Komentarze
Jesteś niereformowalny.
Oooooooo, zmiana jakości na komentarzach. Patrzę, podziwiam, zazdroszczę.
dwa komentarze, z ktorych nic nie rozumiem….