[youtube cQTAfIf_AOk nolink]
Zobaczyłem to gdzieś na Wykopie i zafascynowało mnie. Niby straszne, ale jakoś od latania mnie nie odstrasza. Nie jestem człowiekiem nieświadomym wpływu latania na środowisko i rzekomy efekt cieplarniany, ale podroż samolotem raz czy dwa razy w roku to naprawdę nie tragedia i nie dam sobie mózgu wyprać przez tych, którzy myślą odwrotnie. Sorry.







3 Komentarze
..zwlaszcza, jesli lata sie nie dla przyjemnosci, ale w scisle okreslonym celu…
W Szwecji rowniez toczy sie dyskusja na temat negatywnego wplywu samolotow na srodowisko, pojawiaja sie rowniez pomysly doplat do biletow lotniczych (oplata “ekologiczna”), co mialoby m.in. zniechecic ludzi do podrozowania dla samej przyjemnosci podrozowania. No, ale Szwedzi widza rowniez problem np. w uzywaniu hamulcow samochodowych, z ktorych okladzin podczas hamowania uwalniaja sie opilki metali, zanieczyszczajace srodowisko ( zaslyszane dzis w radiu).
No właśnie, w określonym celu. Latania co piec minut tylko dlatego, ze bilety są po dwa złote tez nie pochwalam. Zwłaszcza liniami, które polecą byle gdzie, byle tylko latać (na lotniska, które często są tak oddalone od właściwego celu, ze dojazd z nich trwa dłużej niż przelot - w Hiszpanii właśnie otwarto lotnisko ‘madryckie’, ulokowane pod Ciudad Real - 200 km od Madrytu).
Mnie bardziej wkurza brak świadomości związanej z recyklingiem - Brytyjczycy pod tym względem są fatalni, choć czynią pewien postęp….
Latający Potwór Spaghetti twierdzi, że ocieplenie klimatu jest skorelowane z ilością korsarzy na świecie, których w minionych wiekach ubywało. W związku z tym postuluje przywrócenie pirackich bander na morza i oceany.