UGC w Gazecie

bus.jpg

Z zadowoleniem zobaczyłem dziś na portalu gazeta.pl nadal rzadki w polskich mediach przykład user-generated content (czy istnieje jakiś piękny i zgrabny polski odpowiednik?)

W Łodzi spłonął doszczętnie autobus komunikacji miejskiej. Nikomu nic się nie stało, cała historia to raczej michałek, ale nie o to chodzi. Bardziej o to, że w zalewie tych nieznośnych politycznych wymiotów i przepychanek pojawia się jakaś mała ludzka historia, opowiedziana, czy raczej opisana zdjęciami świadka.

Ponad rok temu pisałem jak portale polskie w czasie pożaru kościoła w Gdańsku pokazywały zdjęcia agencyjne, na których wyraźnie widać było, jak ludzie robią zdjęcia komórkami, ale poza bodaj jednym portalem nikt nie wpadł na to, by tych ludzi poprosić o te zdjęcia.

Nie wiem, czy w przypadku Łodzi Gazeta postarała się o zdjęcia, czy czytelnik sam się z nią skontaktował, ważne, ze jego zdjęcia pokazały całe zdarzenie w o wiele ciekawszy, bardziej prawdziwy, czy może namacalny sposób, niż zdjęcia fotoreportera Gazety, który na miejsce dotarł już po ugaszeniu pożaru.

Czytaj też: Czytelniku, do roboty!  O dziennikarstwie obywatelskim po angielsku, Nagrody dla amatorów, Czytelnicy reporterami

Zdjęcie pochodzi z portalu gazeta.pl, autor Jakub Kobalczyk  

  • Wykop
  • Gwar
  • Google
  • del.icio.us
  • Facebook
  • TwitThis

3 Komentarze

  1. Dodany 29 sierpień, 2007 15:52 | Link do komentarza

    “user-generated content (czy istnieje jakiś piękny i zgrabny polski odpowiednik?)”

    Angielski też nie jest w tym wypadku najzgrabniejszy :-)
    …a przepaść miedzy tymi reportażami jest dość duża. Spóźniony fotoreporter nie miał szans.

    PS. Pamiętaj, że dzisiaj Środa :-)

  2. Michał Dzierża
    Dodany 29 sierpień, 2007 18:44 | Link do komentarza

    Masz racje, UGC to tez kalectwo, ale chyba najbardziej popularny.
    A o środzie pamiętam, jeszcze tylko godzina z hakiem…. :)

  3. LPS
    Dodany 18 wrzesień, 2007 3:43 | Link do komentarza

    “UGC” w podejściu jest dyskryminujący. Oto - jakiś user, jeden z wielu userów, zrobi zdjęcia sprzętem, jaki ma pod ręką, opublikuje to u nas, a my - redakcja - czy inna grupa zwierzchnia zainkasujemy wpływy z reklam pod interesującą treścią. Za dziennikarstwem obywatelskim jestem jak najbardziej, ale najuczciwiej, jak każdy takie materiały opublikuje po prostu “u siebie” (o ile umie) i sam nacieszy się traffikiem.

Dodaj komentarz

Twój email nidgy nie jest publikowany lub wykorzystywany do celów komercyjnych. Pola wymagane oznaczone są gwiazdką *

*
*