BBC traci wiarygodność w zastraszającym tempie

396323064_68a380321e.jpg

Stało się dziś coś, co jeszcze do niedawna byłoby nie do pomyślenia – BBC przyznało się do oszukiwania widzów i słuchaczy. Na dużą skalę. Zaskakujące jest nie samo przyznanie się do błędu – co BBC czyni niemal zawsze – ale skala zjawiska.

Chodzi ponownie o programy, głównie konkursy, z wykorzystaniem numerów telefonicznych, za połączenie z którymi BBC pobierało opłaty, ale ogłaszało nazwiska fikcyjnych zwycięzaców. Tak zdarzyło się między innymi w przypadku programów o charakterze charytatywno-rozrywkowym, jak Comic Relief (tutejszy odpowiednik WOŚP).

Niedawno BBC przyznało się do podobnych oszustw przy programie młodzieżowym Blue Peter. Tamten incydent wywołał skandal, ale poniekąd utonął w powodzi innych, podobnych skandali, gdy okazało się, że oszukiwanie widzów i ogłaszanie fikcyjnych zwycięzców to praktycznie norma. Jednak był to początek koszmarnego okresu dla BBC, jako instytucji, a sprawy jedynie się pogorszyły od tego czasu.

W ubiegłym tygodniu BBC zostało zmuszone od przeprosin i rozpoczęcia wewnętrznego dochodzenia, gdy przy okazji prezentacji jednego z programów z jesiennej ramówki wprowadziło widzów i media w błąd utrzymując, iż Królowa Elżbieta II zniesmaczona wyszła z sesji zdjęciowej ze znaną fotograf, Anne Leibovitz.

Okazało się, że firma, która program dla BBC wyprodukowała źle zmontowała zajawkę i Królowa wcale nie wyszła, nie wybiegła, a nawet nie tupała nóżkami, co BBC poniekąd sugerowało. Oberwało się BBC, oberwało się RDF, firmie, która zajawkę wyprodukowała, widzowie po raz kolejny poczuli się oszukani i wydawało się, że niżej BBC już nie upadnie.

Do dzisiaj.

Media dudnią, ludzie przełączają się na cokolwiek innego, BBC kaja się i obiecuje poprawę. Od północy wszelkie konkursy z wykorzystaniem telefonów i smsów zostają zawieszone, wycofane będą konkursy online, a 18 tysięcy pracowników przejdzie obowiązkowe szkolenia.

Niemniej z punktu widzenia PR, BBC ma tak duże straty do odrobienia, że trudno sobie wyobrazić, by ten moloch w najbliższym czasie odzyskał zaufanie.

Zaledwie tydzień temu Mark Thompson, szef BBC, uznany został za jedną z najbardziej wpływowych i najważniejszych osobistości medialnych w Wielkiej Brytanii przez MediaGuardian. Dziś wszyscy domagają się jego głowy.

Są duże szanse, że ją straci.

 

Zdjęcie: Chiefmoamba, Flickr

 

  • Wykop
  • Gwar
  • Google
  • del.icio.us
  • Facebook
  • TwitThis

One Trackback

  1. Autor: UK:PL » Cytat tygodnia dnia 25 sierpień, 2007 o 21:19

    [...] BBC traci wiarygodność w zastraszającym tempie [...]

Dodaj komentarz

Twój email nidgy nie jest publikowany lub wykorzystywany do celów komercyjnych. Pola wymagane oznaczone są gwiazdką *

*
*