Coś ostatnio brytyjskie media mają kłopoty ze słowem grammar (gramatyka, choć akurat w tym kontekście słowo to używane było w odniesieniu do grammar school, tutejszego gimnazjum).
Najpierw Times Online palnął coś takiego:
Dziś w drodze do metra przy Tower Bridge zobaczyłem taki oto kwiatek zafundowany przez Evening Standard:
W internecie szybko można poprawić, jednak jak się reklamuje na ulicy w kilkuset miejscach w centrum Londynu, taki błąd to już kaszana.
Z rozbawieniem zauważyłem jednak, że nie byłem jedyną osobą, która sięgnęła po komórkę, by to cudo uwiecznić. Dowód na to można znaleźć TU, TU i TU.








