W najbliższą niedzielę BBC Radio4 po raz pierwszy nada mszę z wirtualnego kościoła St Pixels.
St Pixels to projekt wspierany przez Kościół Metodystów. Wierni mają w nim swoje avaraty i mogą uczestniczyć w modlitwach, rozmawiać ze sobą, czy słuchać kazań ilustrowanych zdjęciami. Docelowo, St Pixels ma się stać środowiskiem trójwymiarowym, coś na kształt Second Life.
Kościół St Pixels podaje na swej stronie, że ma 1500 zarejestrowanych użytkowników, a codziennie odwiedzany jest przez 600 osób. Jak na przedsięwzięcie internetowe, nie są to dane imponujące, niemniej BBC zdecydowało się ‘nadać’ swój niedzielny program właśnie z St Pixels.
Jak widać, BBC – które, przypomnę, niedawno oznajmiło otwarcie trzech kanałów na YouTube – nie boi się spełniać misji publicznej przy użyciu nowych, czy eksperymentalnych technologii.
Jak pisze The Guardian, producenci programu zamierzają rozmawiać z wiernymi kościoła St Pixels z całego świata, choć producenci nie wiedzą, ile osób pojawi się na mszy. Dlatego – dla pewności – zainstalują mikrofony w jednym z manchesterskich kościołów (takim prawdziwym, z cegły i kamienia).
Nie mają też pojęcia czy wierni kościoła St Pixels potrafią w ogóle śpiewać, dlatego dla pewności zamówili na niedzielę chór.







4 Komentarze
Wszystko zgodnie z zasadą, że jesli czegoś nie ma w internecie to nie istnieje.
Ech, wirtualny kościół, misja publiczna, youtube, i to wszystko w jednym wpisie.
Świat sie kończy, pora umierać.
Może na wirtualnym cmentarzu ?
Gdybym Cie nie znal, to pomyslalbym, ze jestes zgorzknialym emerytem w moherowym berecie
Zgorzkniały emeryt - proszę bardzo, ale dlaczego w moherowym berecie ?

Nie rozumiem, skąd potrzeba przenoszenia WSZYSTKICH aspektów ludzkiego życia do netu. Gdzieś musi być granica absurdu (żeby tylko nie była już za naszymi plecami). Czy naprawdę ktoś odczuwa potrzebę celebry mszy z wirtualnego kościoła, lub ma potrzebę wyspowiadania sie przez komunikator?
Czy to tylko autorzy stron wciskają nam to gówno, wmawiając, że tego właśnie chcemy.
Nikt mi nie wmówi, że seks przez internet jest lepszy od tradycyjnej manufaktury. I tak po głębszym zastanowieniu jest prawie ze wszystkim.
Cały ten bajzel (sklepy, kościoły, przychodnie lekarskie - wirtualne) ma dwie zalety: łatwość i dostepność. Niestety przeważnie nie idzie za tym jakość.
Satysfakcja też nie specjalna. Po pierwszym zachłystnięciu się, przychodzi zwątpienie.
Oczywiście nie jestem przeciwnikiem tej działalności, ale kościół, msze itp to jednak moim zdaniem przesada.
Chyba jestem dewotem? Czy co?
ludzie juz w zupelnosci zwarjowali:D
One Trackback
BBC: msza z wirtualnego kościoła
BBC Radio4 po raz pierwszy nada mszę z wirtualnego kościoła St Pixels.