Czasami to jestem jak małe dziecko, które dostało nowy samochodzik pod choinkę. Ale jak widzę takie zdjęcia, jak to powyżej, to dostaję gęsiej skórki. (Sorry, wiem…)
Znalazłem to na jednym z blogów i napatrzyć się nie mogę. Myślałem, że obrazki z Google Maps mnie nie ruszają, a jednak.
Coś fascynującego jest w tym zdjęciu jakiegoś zagubionego (?) szczepu w sercu Afryki, a już najbardziej fascynuje mnie to, że to tylko taki mały skrawek tego regionu, ziarnko piasku na pustyni. Dlaczego tylko to? Dlaczego nic dookoła? I dlaczego ten mężczyzna patrzy się do góry?








5 Komentarze
Proste. Zdjęcie zrobione z samolotu:)
On się patrzy do góry bo to zdjęcie jest robione z samolotu (ew. helikoptera). Jest sporo takich zdjęć na google earth w rejonie afryki…
Nie wiem zatem, czy mam sie czuc oszukany…..
Nadal jednak jestem tym zdjeciem zafascynowany.
Typowe dla nas, polaków. Jeden się zachwyca zdjęciem, a reszta próbuje go zdołować, że to nie z satelity, ale helikoptera i w ogóle jakieś do dupy …

Dobrze że jest internet, bo rodacy za granicą czuliby się wyalienowani, bez codziennej porcji “polskiego optymizmu”. pozdrawiam
Z ciekawości pofatygowałem się do Google Earth. Pod podanymi w Google Maps współrzędnymi faktycznie znalazłem to zdjęcie, ale wygląda to na ewidentną wklejkę.
Zeby je zobaczyć w Layers trzeba zaznaczyć 3D Buildings.
Dla ciekawych współrzędne : 15°17′55.26″N, 19°25′46.74″E.
Zdjęcie jest dużo większe. Widać na nim również stado bydła. Naprawdę super, nawet jesli to mistyfikacja.
W Google Earth można umieszczać własne obiekty, na przykład stworzone w Google SketchUp 6 wizualizacje 3D obiektów. Mogę sobie więc wyobrazić,że można do niego importować również inne obiekty (czytaj zdjęcia). Najdziwniejszy jaki znam jest pod wspórzędnymi: 50°15′44.64″N, 18°58′17.42″E. Jest to wizualizacja bloku mieszkalnego na ul. Rataja 2-2a na os. Witosa w Katowicach.
To chyba nie miejsce na takie rozpisywanie się, ale jakoś tak wyszło. Wyszło na reklamę aplikacji Google.
Przepraszam