Tate Modern znowu zaskakuje. Jeżeli ktoś był w tym olbrzymim budynku po starej elektrowni nad Tamizą, to wie, jak dużo przestrzeni jest tam do zagospodarowania. Artystycznego zagospodarowania.
I już po raz siódmy ta przestrzeń została udostępniona kolejnemu artyście, Carstenowi Höllerowi, który zbudował potężne kilkupiętrowe ślizgawki, takie jak w parkach wodnych można często zobaczyć.

Zdjęcie: Victoriapeckham via Flickr
I co więcej, po raz kolejny jest to sztuka ‘interaktywna’, czyli innymi słowy można sobie pozjeżdżać.
Mnie jednak najbardziej do tej pory podobał się dwa dzieła w hali turbinowej – rzeźba Anisha Kapoora, która wypełniła całą przestrzeń hali…..
….oraz The Weather Project.

Zdjęcie: Click! via Flickr







