Po tygodniach przygotowań stało się. thelondonpaper ruszył na podbój Londynu. Ostatnie dni przed startem to była mordercza praca po kilkanaście godzin dziennie, ale udało się. Dziś wszystkie media o nas trąbiły, więc już odwrotu nie ma, zresztą kto by o czymś takim myślał. Nasza strona trochę jeszcze ma malutką czkawkę, ale to kwestie techniczne, które wkrótce znikną. Mam nadzieję. Tyle się działo, że chciałbym o wszystkim napisać, ale postaram się nadrobić w tygodniu. Na razie idę nadrabiać sen….
-
Ostatnie wpisy
Komentarze
- metal roofing new york: you have an ideal blog right here! would you like to make some invite posts on my weblog?
- data recovery boston: Nice post. I learn something more challenging on different blogs everyday. Thanks for sharing.
- paving contractors lancaster: Thanks for the great info.
- lancaster auto body: Oh my goodness! an amazing article. Thank you!
- miveinons: I would like to thank You for being the member of this forum. Please allow me to have the opportunity to...
- LifsesopZep: ciaza
- majka: To nie jest Victoria..;P
- konferansjer cena: I told her of my youraa and pungent and asked for her help.
Archiwa
- marzec 2009
- styczeń 2009
- październik 2008
- wrzesień 2008
- sierpień 2008
- lipiec 2008
- czerwiec 2008
- maj 2008
- marzec 2008
- luty 2008
- styczeń 2008
- grudzień 2007
- listopad 2007
- październik 2007
- wrzesień 2007
- sierpień 2007
- lipiec 2007
- czerwiec 2007
- maj 2007
- kwiecień 2007
- marzec 2007
- luty 2007
- styczeń 2007
- grudzień 2006
- listopad 2006
- październik 2006
- wrzesień 2006
- sierpień 2006
- lipiec 2006
- czerwiec 2006
- maj 2006
- kwiecień 2006







4 Komentarze
Czy Pana zdaniem jedyny ratunek dla gazet papierowych to ich bezpłatne wersje?
Nic nie uratuje gazet papierowych, jesli będa nieciekawe (poziom dziennikarstwa ciągle spada - niestety), zawalone reklamami (to się zreszta tyczy także portali internetowych, choć blokady popupow juz praktycznie do niczego się nie przydają). Przed nudą i reklamami chroń nas Panie. Z drugiej strony z tego (chyba) bezpłatna gazeta żyje (z reklam, nie z tego, że jest nie ciekawa). Mam nadzieję że twoja jest lepsza od tych sieczek, które mozna spotkać na polskim ryku prasowym. A tak na marginesie, jak to jest wpasc w łapy R. Murdocha?
Soku, nie potrafie Ci na to pytanie odpowiedziec. Mysle, ze Uncle poniekad odpowiedzial za mnie na to pytanie, ale postaram sie napisac pare slow o tym w ciagu najblizszych dni.
Uncle, nie pisalem wczesniej o BBC od srodka, narazie wiec tez nie bede pisal o Rupercie Murdochu, czy News International. Cisna mi sie powiedzenia typu ‘nie taki diabel straszny….’ czy cos w tym stylu, ale to byloby nie na miejscu. Narazie powiem tyle: tu, tam, gdziekolwiek, uruchomienie nowego projektu, jak gazeta i strona internetowa, to niesamowite przezycie i doswiadczenie. No i kupa roboty…. Tyle.
Jestem pod wrażeniem!