Street Wars

Parę osób w Londynie oszalało na punkcie Street Wars. To ‘zabawa’ (czy gra, czy może coś innego), która przywędrowała do Europy ze Stanów. W dużym skrócie, polega to na tym, że trzeba się zarejestrować na stronie internetowej, a po zakwalifikowaniu, przekazać organizatorom swe dane, włącznie z adresem i zdjęciem. Pełne reguły ujawniane są jedynie tym, którzy się zakwalifikowali. Wiadomo jedynie, że każdy uczestnik ‘wojen’ otrzymuje następnie kopertę z danymi ‘ofiary’, którą musi wytropić – obojętnie gdzie, czy w domu, czy w miejscu publicznym – i ‘zastrzelić’ z pistoletu wodnego. ‘Nieboszczyk’ przekazuje potem swemu mordercy kopertę z danymi swej ‘ofiary’ i tak w kółko. Nie trzeba dodawać, że wojny wywołały już kontrowersje, choć szczerze mówiąc, nie widziałem jeszcze nikogo przyczajonego na rogu z pistoletem wodnym…. Przeciwnicy twierdzą, że to niebezpieczne, że może się źle skończyć, że to brak szacunku dla ostatnich wydarzeń w Londynie, że niepotrzebnie może wywołać strach wśród ludzi. Zwolennicy twierdzą, że to świetna zabawa na lato. A Wy?

Technorati tags: Londyn, StreetWars
  • Wykop
  • Gwar
  • Google
  • del.icio.us
  • Facebook
  • TwitThis

4 Komentarze

  1. Jacek
    Dodany 1 sierpień, 2006 18:43 | Link do komentarza

    W sumie ciekawe :)

    BTW, gratuluję ostatniego reportażu (?) w Panoramie.

  2. Dodany 1 sierpień, 2006 18:46 | Link do komentarza

    Zaden tam reportaz, krotka depesza, a moj wklad minimalny. Ale dziekuje :)

  3. Anonymous
    Dodany 2 sierpień, 2006 21:55 | Link do komentarza

    Idiotyzm. Po co to komu?

  4. Jacek
    Dodany 3 sierpień, 2006 8:27 | Link do komentarza

    Dla funu.

One Trackback

  1. Autor: UK:PL » Głupek głupkowi gąbką dnia 4 marzec, 2008 o 20:36

    [...] już o różnych aspektach życia w Londynie, także o tych bardziej odjechanych czy bardziej swojskich. Pora na kolejny. Kretyński.Uliczne [...]

Dodaj komentarz

Twój email nidgy nie jest publikowany lub wykorzystywany do celów komercyjnych. Pola wymagane oznaczone są gwiazdką *

*
*