Adobe ogłasza wypuszczenie wkrótce wersji Windows programu do obróbki zdjęć Lightroom. Wersję Beta dla Maca można już od jakiegoś czasu ściągnąć ze Strony Adobe Labs.
Czy ktoś z Was korzysta już z tego programu na Macu? Warto się czymkolwiek podniecać?
Prezentacja wideo na ich stronie wygląda ciekawie, nie wiem tylko, na ile Lightroom zastępuje Photoshopa, na ile (i czy w ogóle) go uzupełnia.
UPDATE: Lightroom dla Windows już jest (dzięki Paweł!). Choć parę dni temu tylko była wersja dla Maca….
Niemniej, jeżeli ktoś już się z Lightroomem zapoznał, ma jakieś wskazówki, uwagi itp. to fajnie byłoby poczytać.







7 Komentarze
Przecież jest już beta dla Windows. Sprawdź sam
Program rewelacyjny, polecam
http://labs.adobe.com/technologies/lightroom/
Dzieki Pawel, w istocie, juz jest. Choc pare dni temu jeszcze nie bylo…. Wlasnie, sciagam, instaluje i zobaczymy. Prezentuje sie niezle (na wideo), sprawdzimy w praniu.
Sam testowałem jakiś tydzień temu. Niestety, program jest niesamowicie wolny, pożera ogromne ilości zasobów, a przy tym jest nielogiczny i niefunkcjonalny. Koszmar.
Ach, jak żałuję RawShootera
Na poczatek polecam
http://studiomacgal.com/pl/blog/?p=40
Niezly punkt wyjscia do dalszej pracy (mnie w kazdym razie bardzo pomogl)…
A może tak coś o artykule w Mail on Sunday?
“Polish children dumped by parents heading for Britain”
Czy nadal karmimy ludzi wizerunkiem emigracji na podstawie Guardiana?
Testuję Lightrooma od bety2 na imaku intel-based (1,5GB RAM).
Program naprawdę bardzo ułatwia i orientowanie się w zdjęciach, i prezentację, i wstępną obróbkę. Na pewno nie zastąpi fotoszopa - ten kombajn jest zbyt skomplikowany, by jego funkcjonalność przełożyć na taką aplikację, gdzie nacisk jest skierowany na “workflow”.
Jedyna rzecz, która jest na dzień dzisiejszy niedopracowana to fakt, że program potrafi beznadziejnie zwolnić, zabierając risorsy takie jak dysk i cały ram.
Jednak liczę na to, że to wina bety.
Ogólnie - polecam, ale na zasadzie raczej zmiany sposobu pracy, niż zainstalowania na parę godzin, żeby sprawdzić jak to w ogóle działa (bo w ten sposób się nie dowiesz jak zmienia się styl pracy).
Aha, jedna uwaga - to nie jest w żadnym przypadku program tylko do katalogowania zdjęć (jak choćby Picasa google’a).