…..nastała w ciągu minionych paru dni, ale trochę mnie przysypało. Obowiązkami mnie przysypało. Więc pewnie parę rzeczy mi umknęło. A co mianowicie?
- To, że Sandi Thom dzięki webcastowi ze swego domu w poludniowym Londynie (rzekomo, choć teorie spiskowe się mnożą i mówią coś innego) stała się wielką gwiazdą wytwórni RCA i w miniony weekend zajęła pierwsze miejsce na UK Top40;
- To, że Sandi tym samym strąciła inny ‘przełomowy’ utwór, ‘Crazy’ duetu Gnarls Barkley, który na szczycie był 9 tygodni, a zadebiutował na topie nie dzięki sprzedaży singli – jak przez ostatnich kilkadziesiąt lat się działo – ale dzięki rekordowej liczbie ściągnięć przez internet zanim singiel trafił do sklepów;
- To, że ITV i BBC planują rozpoczęcie całodobowego nadawania swych programów przez komórki (na komórki? Dla komórek?)
- To, że Times chce potroić liczbę odsłon na swej stronie internetowej i że w tym celu uruchamia telewizję przez internet (Times TV będzie początkowo pokazywać klipy z innych stacji, czy agencji;
- To, że – w ramach dalszego mieszania mediów, zwanego tak ładnie ‘digital media convergence’ - telewizja Channel 4 uruchomiła swe radio, które przede wszystkim mówi o programach nadawanych przez Channel 4.
A że z siódmej serii nadawanego przez ten sam Channel 4 Wielkiego Brata ludzie sami odchodzą, albo są wyrzucani zanim zostaną przez publiczność nominowani do wyrzucenia, to pewnie ma o czym mówić.






